google.com, pub-3950091387891029, DIRECT, f08c47fec0942fa0 W drogę!

czwartek, 21 lutego 2019

Jak kupić używany samochód - krok po kroku


Niegdyś samochód posiadały osoby majętne. Dzisiaj jest to na tyle powszechne i w przystępnej cenie dobro, że stać na nie coraz więcej ludzi. W ubiegłych latach na polskim rynku motoryzacyjnym aż 90% z wszystkich transakcji stanowiły transakcje na rynku wtórnym, czyli samochodów używanych.




Jak szybko rozwija się i zapełnia rynek aut używanych widać chociażby po ulicznych korkach czy przy problemach z parkowaniem spowodowanymi brakiem miejsc parkingowych.

Polska jest zawalona używanymi autami. Dlatego ludzie, którzy chcą sprzedać swój używany samochód zrobią wszystko, aby go sprzedać. Przez to nie zawsze zachowują się rzetelnie i uczciwie wobec potencjalnych nabywców.

Dla kogoś, kto żyje z handlu samochodami używanymi, kupno i sprzedaż aut to chleb powszedni. Nie ma miejsca na sentymenty i skrupuły, ruch w interesie musi być. Nawet jak osoba prywatna chce sprzedać swój samochód, to zależy jej na jak najszybszym znalezieniu potencjalnego kupującego.

Kiedy zmieniamy samochód

Są oczywiście sytuacje na tym świecie, że ktoś się budzi pewnego dnia i stwierdza: mam ekstra samochód, piękny, zadbany, sprawny, ale znudził mi się i czas na zmiany, tak że sprzedam go i kupię sobie inny.

Większość powodów sprzedaży używanego samochodu nigdy nie poznasz. Ludzie to ukrywają, bo jakbyś poznał prawdziwy powód, to duże prawdopodobieństwo, że byś nie kupili tego auta nigdy w życiu.

Nie pierwszy raz ktoś próbuje zatuszować prawdę i wcisnąć nam jakiś bubel, bo nie chce już nim jeździć.

Zdarzają się sytuacje, że na sprzedaż są wystawiane auta powypadkowe, popowodziowe, z wykrytymi wadami, z nadchodzącymi naprawami, z cofanymi przebiegami. Jednak nikt o tym nie powie Ci podczas sprzedaży samochodu.

Prawdziwej historii auta możesz nigdy nie poznać. To w Twojej gestii leży rozpoznanie terenu i czujnym okiem zweryfikowanie oferty samochodu, czy jest warta uwagi.

Podczas oględzin auta przed zakupem niekiedy sceny przypominają zabawę w kotka i myszkę. Sprzedający wymyśla bajeczki na poczekaniu, aby kupujący uwierzył i kupił auto.

Nie wpakuj się na minę

Nie ma nic gorszego niż zakup używanego samochodu pod wpływem impulsu i emocji. Być może pięknie przygotowany do sprzedaży samochód skusił Cię do jego zakupu. Ale po czasie okazuje się, że jest to szrot lub złom jeżdżący na kółkach.

Najczęściej o tym się dowiadujesz jak pojedziesz do mechanika na podstawowe wymiany lub na stację diagnostyczną przeprowadzić przegląd techniczny samochodu.

Jednak wtedy już jest za późno. Już trzeba się godzić z tym, co się kupiło i ładować kasę w niekończące się naprawy.

Poza drenowaniem Twojego portfela uczucia jakie mogą przy tym towarzyszyć to gniew, strach i rozczarowanie. Bo przecież osoba sprzedająca ten samochód nie powiedziała Ci o tym.

Nie każdy musi się znać na mechanice i konstrukcji pojazdów

Konstrukcja i zasady działania samochodu nie zawsze są proste do zrozumienia. Ludzie, którzy pracują w branży motoryzacyjnej kończą wieloletnie studia w tym kierunku, a i tak jeszcze wszystkiego nie wiedzą o samochodach.

Dlatego nie ma się co dziwić, że niewielu ludzi ma pojęcie na co zwracać uwagę przy zakupie używanego samochodu i jak rzetelnie go sprawdzić, aby nie żałować po zakupie i w niego nie pakować kasy bez końca.

Legendy głoszą nawet, że nie ma samochodu, którego nie da się nie sprzedać. Potrzeba tylko naiwniaka, który kupi to auto.

Tego nie powie Ci żaden sprzedający

Uczciwość i prawdziwość tego, co mówi sprzedający jest kwestią sporną. Ponieważ gdyby wyjawił Ci całą prawdę o samochodzie, który chce sprzedać, to duże prawdopodobieństwo, że byś tego auta nie kupił.

Rzadko kiedy ktoś Ci powie i wyjawi podczas sprzedaży, że:

- Auto jest bite.
- Posiada kilo szpachlu.
- Zaraz się skończy sprzęgło i trzeba będzie je wymienić.
- Skrzynia biegów jest na wykończeniu.
- Samochód jest po powodzi i był zalany po sam dach wodą.
- Są problemy z odpaleniem samochodu jak jest zimno.
- Nie trzyma się drogi.
- Auto jest powypadkowe i geometria jest przestawiona.
- Przepala olej i poza paliwem trzeba wlewać tyle samo oleju silnikowego.
- Ma wysokie spalanie, ponieważ pół silnika jest do remontu.
- Ma tyle kilometrów najechane, że licznik to już z dwa razy był cofany.

Musisz sam obejrzeć, wszędzie zajrzeć i zdiagnozować, czy warto kupić auto, które właśnie oglądasz.

Zakup życia lub na kredyt

Nierzadko zdarza się tak, że chcąc kupić samochód, odkładasz i zbierasz na to pieniądze przez pół życia. Lub udajesz się po kredyt, który będziesz zobowiązany spłacać przez najbliższe lata.

Dlatego warto solidnie się przygotować do zakupu używanego samochodu, aby nie stracić i nie władować się na minę.

Przechodząc już wielokrotnie przez zakup używanego samochodu na własnym doświadczeniu wypracowałem prostą i skuteczną metodę zakupu używanego samochodu.

Bazując na wielu transakcjach kupna – sprzedaży używanych samochodów przygotowałem kompleksowy poradnik w formie materiału wideo z pełnym omówieniem procesu zakupu samochodu używanego krok po kroku.

Z materiału wideo, który przygotowałem, można się dowiedzieć: 

- Gdzie szukać aut na sprzedaż.
- Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego samochodu.
- Jak przeprowadzić oględziny przed zakupem.
- Na co zwrócić uwagę podczas jazdy testowej.
- Jak umiejętnie zbić cenę na Twoją korzyść.
- Jakie dokumenty sprawdzić przy zakupie samochodu.
- Wzór umowy, która zabezpieczy Ciebie jako kupującego.
- Lista kontrolna dzięki, której nie zapomnisz niczego sprawdzić przy zakupie.
- Jak wykryć usterki.
- Formalności przy zakupie.
- Formalności po zakupie.
- Prawa i obowiązki kupującego.
- Koszty około zakupowe czyli na co się musisz przygotować finansowo.
- Co warto zawsze zrobić po zakupie auta, żeby nie stracić.

Poradnik wideo jest podzielony na siedem sekcji. Poniżej krótki opis sekcji, materiałów jest znacznie więcej w każdej sekcji:

1. Budżet – ile przeznaczyć na zakup auta i jak oszacować koszty.
2. Gdzie szukać ofert – sprawdzone miejsca.
3. Oględziny auta, jazda testowa, na co zwrócić uwagę – otrzymasz gotową listę kontrolną. Dzięki, której o niczym nie zapomnisz podczas oględzin samochodu przed zakupem.
4. Negocjacje cenowe – poznasz skuteczne triki czyli jak obniżysz cenę auta na Twoją korzyść.
5. Formalności przy zakupie – jakie sprawdzić dokumenty podczas zakupu. Otrzymasz wzór umowy, która w szczególności zabezpieczy Twoje interesy jako kupującego.
6. Formalności po zakupie – gdzie, za ile i w jakim terminie trzeba zgłosić zakup samochodu.
7. Co warto zrobić w aucie po zakupie, żeby nie stracić – lista obowiązkowych wymian i sposoby na zabezpieczenie się przed pojawieniem potencjalnych usterek zaraz po zakupie auta.

Michał Kata
Autor poradnika "Jak kupić używany samochód krok po kroku"



środa, 30 stycznia 2019

Zimowe triki dla każdego kierowcy



Dla wielu kierowców zima stanowi nie lada wyzwanie. Zamarznięte szyby, problemy z odpalaniem i trudne warunki na drogach to tylko część problemów, z którymi trzeba się mierzyć. Oto kilka prostych wskazówek dla kierowców. 

Przede wszystkim nie można zapomnieć o wymianie opon z letnich na zimowe. Na drogach można jeszcze od czasu do czasu spotkać kierowców uważających, że inwestowanie w „zimówki” nie ma sensu. 

Należy również pamiętać o regularnej kontroli nie tylko stanu bieżnika, ale ciśnienia. Co więcej, jeżeli temperatura powietrza często się zmienia, ciśnienie należy kontrolować znacznie częściej - wystarczą systematyczne wizyty na stacji benzynowej wyposażonej w stanowisko kompresora z ciśnieniomierzem.

Opony są jedynym elementem samochodu, który styka się z drogą. To na nich spoczywa odpowiedzialność zapewnienia odpowiedniej przyczepności. To wystarczający powód, żeby dbać o ich stan. Specjaliści radzą, aby przed mrozami podnieść nieco ciśnienie w oponach. Spadek temperatury o 10 stopni C powoduje, że ciśnienie w oponach spada o 1 bar. Zbyt niskie ciśnienie w oponach negatywnie wpływa na stabilność samochodu. Zmniejsza się jego przyczepność i zwiększa droga hamowania. Warto przy okazji pamiętać, że nieprawidłowe ciśnienie w oponie zmniejsza jej żywotność.

Zimowe wyjazdy - co warto mieć w samochodzie?

Przyzwyczailiśmy się do tego, że większość produktów pierwszej potrzeby można dzisiaj bez większych problemów kupić na otwartych całą dobę stacjach paliw. Jednak co zrobić, gdy nasz samochód zostanie unieruchomiony kilkanaście kilometrów od takiego miejsca, na zewnątrz szaleje mróz, a wezwana laweta nie spieszy się z dotarciem na miejsce?

W zimie nie można zapomnieć o odpowiednim ubiorze. W tym przypadku kierowcy popełniają najczęściej dwa skrajne błędy. Pierwszym z nich jest prowadzenie samochodu w grubej zimowej kurtce. Ogranicza ona ruchy i w razie wypadku blokuje działanie pasów bezpieczeństwa tworząc pomiędzy nimi, a ciałem coś w rodzaju poduszki powietrznej amortyzującej. Czapka i szalik również wpływają negatywnie na bezpieczeństwo. Ograniczają ruch i zawężają pole widzenia. Drugim błędem jest całkowity brak ciepłych ubrań. W przypadku awarii i długiego czekania na pomoc wspomniane wyżej elementy będą zbawienne. Dodatkowo do bagażnika warto wrzucić jeden lub dwa koce. 

Jakie jeszcze akcesoria przydadzą się w samochodzie? Przede wszystkim nie można zapomnieć o trójkącie odblaskowym, skrobaczce i odmrażaczu do szyb. W awaryjnej sytuacji wspomoże nas latarka, a gdy jej zabraknie można posłużyć się telefonem komórkowym. W bagażniku musi się również znajdować kamizelka odblaskowa i miotełka do śniegu. Jeżeli planowana trasa wiedzie w góry, warto doposażyć samochód w łopatkę do śniegu, ewentualnie piasek lub żwirek (np. dla kota) do podsypania pod koła.

Kilka “zimowych trików”

Chemia i akcesoria dostępne w sklepach motoryzacyjnych nie zawsze są jedynym sposobem na mrozy. Sprawdzone triki często przynoszą o wiele lepszy skutek. Dzięki nim w łatwy i tani sposób można pozbyć się np. efektu parowania szyb czy przymarzających uszczelek.

Zamarznięte szyby to zmora wszystkich kierowców. W przypadku szyby przedniej bardzo dobrym rozwiązaniem jest mata antyszronowa, która zabezpiecza przed powstawaniem warstwy lodu. Zamiennie można wykorzystać w tym celu koc lub ręcznik. Również lusterka można w łatwy sposób uchronić przed ograniczającą widzenie warstwą lodu. Wystarczy na noc nałożyć na nie reklamówkę. Szybę można też polać zimną wodą - po chwili lód powinien sam odejść.

Zdarza się też, że dostanie się do środka auta jest niemożliwe. Zamarznięte zamki skutecznie stawiają opór, a schowany wewnątrz samochodu odmrażacz staje się w takiej sytuacji zbędnym elementem wyposażenia. Bezpiecznym rozwiązaniem jest posmarowanie kluczyka żelem antybakteryjnym do rąk. To pomoże rozwiązać problem z zamarzniętym zamkiem.

Przymarzające drzwi również są poranną bolączką wielu kierowców. Aby temu zapobiec, wystarczy posmarować uszczelki zwykłą wazeliną. Natomiast na parujące szyby idealnie sprawdzi się zwykła pianka do golenia - wystarczy wypolerować ją do sucha, a zabieg powtórzyć co kilka tygodni.

Domowych sposobów na mróz jest wiele, podobnie zresztą jak środków chemicznych. Ważny jest efekt i to, aby być przygotowanym na te sytuacje, które można przewidzieć.
Źródło: Newseria



Złe nawyki kierowców a bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego



Wymiana opon to za mało, by przygotować samochód do zimowych wyjazdów. Trzeba kompleksowo sprawdzić stan techniczny auta i zadbać o bezpieczeństwo. 


Przed zimowym wyjazdem kierowcy powinni kompleksowo zadbać o stan techniczny swojego pojazdu – sprawdzić poziom płynów eksploatacyjnych, działanie świateł i wycieraczek. 

Należy też unikać podróżowania po zmroku, kiedy znacznie szybciej pojawia się senność i dekoncentracja. Nie szarżować na drodze, nie wsiadać za kółko na podwójnym gazie i nie korzystać z telefonów komórkowych podczas jazdy.

Kierowcy powinni pamiętać o podstawowych zasadach, które zagwarantują im i ich pasażerom pełny komfort jazdy i bezpieczeństwo. W okresie jesienno-zimowym dni są krótkie, a widoczność coraz gorsza, dlatego tak istotne jest sprawdzenie stanu wszystkich świateł, ich odpowiednie ustawienie, kontrola żarówek i zadbanie o czyste obudowy reflektorów.

Podinsp. Radosław Kobryś z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, ekspert akcji Akademia Bezpiecznego Puchatka radzi:

"Na początku sprawdźmy nasz pojazd pod względem najważniejszego elementu w bezpieczeństwie w ruchu drogowym, czyli widoczności. Sprawdźmy więc, czy oświetlenie w naszym pojeździe działa prawidłowo. Jeśli mamy wątpliwości w tym zakresie, pojedźmy do mechanika czy diagnosty. Sprawdźmy też, czy nasze wycieraczki działają prawidłowo, bo niektórzy to zaniedbują, nie mają np. płynu w spryskiwaczach i potem się okazuje, że kierowca nie zauważył pieszego czy innej przeszkody, bo urządzenia, które mu mają pomagać, były niesprawne".


Kierowcy powinni pamiętać o podstawowych zasadach, które zapewnią im komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Przygotowując samochód do zimowej podróży, warto również zadbać o czyste szyby zapewniające dobrą widoczność oraz odpowiednio ustawione lusterka wsteczne i boczne. Ponadto należy pamiętać o sprawdzeniu ciśnienia w oponach oraz tego, czy ich stan jest zadowalający. 

Kierowcy powinni także zadbać o odpowiednią temperaturę wewnątrz samochodu, tak aby zapobiec parowaniu szyb. Najlepiej, by wynosiła ona ok. 18 stopni. Zbyt wysoka może się przyczynić do wywołania uczucia senności.

Podinsp. Radosław Kobryś mówi:

"Zanim wyruszymy w drogę, przygotujmy samochód do podróży, sprawdźmy wyposażenie, wszystkie płyny, bo ta podróż może trwać kilka godzin. Jeśli tak będzie, przygotujmy też do tego pasażerów. Marudzący pasażerowie rozpraszają kierującego, a to nie jest dla nikogo bezpieczne".

W roku 2017, który był najbezpieczniejszym od dekady, policja odnotowała ponad 33 tys. wypadków drogowych, w których zginęło ponad 2,8 tys. osób. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i rozsądek. Przede wszystkim trzeba dostosowywać prędkość do warunków panujących na drodze i stosować się do ograniczeń. W tym okresie jezdnie są bardzo śliskie. Należy się więc wykazać ostrożnością i zachować bezpieczną odległość między samochodami. Mokra nawierzchnia oznacza bowiem dłuższy odcinek hamowania oraz trudniejsze manewry na zakrętach.

Pamiętajmy, że nie ścigamy się na drodze. Pośpiech jest złym doradcą. Droga publiczna jest do przemieszczania się i do pewnego partnerstwa z innymi jej współużytkownikami. To nie jest tor wyścigowy. Nie próbujmy komuś pokazywać, że jesteśmy w stanie wyprzedzić nawigację samochodową. 

Policja apeluje, aby kierowcy zwracali szczególną uwagę na pieszych, którzy bez odblasków bywają słabo widoczni na drogach.

"Odłóżmy telefony komórkowe. Jeśli już chcemy z nich korzystać, to tylko z zestawem głośnomówiącym, a już najgorsze to, co widzimy na drogach, to ludzie piszący SMS-y i e-maile w trakcie kierowania pojazdami. Takie osoby nie zdają sobie sprawy z tego, do jakich konsekwencji może to doprowadzić" – apeluje podinsp. Radosław Kobryś.
Źródło: Newseria