google.com, pub-3950091387891029, DIRECT, f08c47fec0942fa0 W drogę!

sobota, 15 lipca 2023

W jakich krajach nie zapłacisz kartą i nie wypłacisz gotówki z bankomatu?


Są kraje, które rządzą się własnymi zasadami w zakresie płatności kartą czy wypłat z bankomatów. Istnieją kraje, podróżując do których warto zabrać duży zapas gotówki, w przeciwnym razie nie będziemy w stanie zapłacić ani za usługi, ani za produkty w sklepie i ostatecznie możemy zostać bez środków do życia. 

 


 

Według badań opublikowanych przez Merchant Machine, Norwegia, Finlandia i Nowa Zelandia to trzy kraje, które są najbliżej stania się społeczeństwami bezgotówkowymi, a tuż za nimi Hongkong, Szwecja, Dania, Szwajcaria, Wielka Brytania, Singapur i Holandia. Może to brzmi niewiarygodnie, ale istnieją na świecie kraje, w których ani nie wypłaci się gotówki z bankomatu, bo ich tam nie ma, ani nie zapłaci się kartą. Przygotowując się do podróży i planując pobyt, warto jest sprawdzić nie tylko lokalną walutę i jej przelicznik, ale również możliwości w zakresie płatności bezgotówkowych.

  • Iran

Iran to kraj, który coraz częściej wybierany jest na cel wakacyjnych wojaży. Perska kultura, sztuka, architektura, a także lokalna gościnność co roku przyciągają turystów z całego świata, którzy najczęściej udają się do Isfahanu czy Shiraz, ale również Kaszanu i Jazdu. Iran nadal pozostaje destynacją dość niszową, ze względu na panujące prawo szariatu, które dla turystów oznacza choćby nakaz zakrywania ciała i głowy (kobiety) czy segregację płci w miejscach publicznych, nie wspominając o wysokich temperaturach, które latem osiągają nawet 50 stopni. Iran jest przyjazną destynacją dla domowego budżetu - za doskonałe warunki i usługi zapłacimy rozsądne pieniądze. Warto pamiętać, by podróżując do Iranu zabrać ze sobą gotówkę. Z lokalnych bankomatów jej nie wypłacimy, nie uda nam się również dokonać płatności bezgotówkowej za pomocą karty. Najlepiej mieć przy sobie EUR lub USD i regularnie wymieniać w lokalnych kantorach. Za lot do stolicy, Teheranu, zapłacimy już od 495 PLN. 

  • Tuvalu

Tuvalu to wyspiarskie państwo położone w Oceanii, na Oceanie Spokojnym, w połowie drogi między Hawajami a Australią, niedaleko od Fidżi. Dawniej znane jako Wyspy Ellice. Podobnie jak Malediwy, słynie ze szmaragdowych wód, pięknej rafy, rajskich widoków i plaż. To zdecydowanie jedno z tych miejsc, do których trudno dotrzeć, a główną barierą jest dość wysoki koszt lotu. Ci, którzy zdecydują się tam dotrzeć, powinni pamiętać, że w Tuvalu, a na pewno w Funafuti, gdzie znajduje się stolica, nie ma bankomatów. Jeśli marzysz o podróży na Tuvalu, sprawdź najtańsze opcje lotów. Wybierając się w podróż w październiku, za bilet lotniczy zapłacimy od 6 339 PLN. 

  • Indonezja

Archipelag wysp Gili, znajdujący się niedaleko Bali, który ostatnio stał się bardzo popularny wśród turystów, jest bardzo doskonałym przykładem tych miejsc, w których kultura płacenia gotówką jest absolutnie powszechna. Na niektórych z wysp nie ma ruchu samochodowego – dostępne są tylko rowery, hulajnogi albo dorożki. Szczyt sezonu charakteryzuje się tłumami turystów, z których wielu śpi na plaży lub na dziko, z powodu braku wolnych pokoi. Gdy na miejscu dostępny jest tylko jeden lub dwa bankomaty, wypłacanie gotówki nierzadko graniczy z cudem. Dlatego zaleca się regularne wypłacanie gotówki co kilka dni, kiedy tylko jest to możliwe. Na Gili najlepiej dostać się z Bali (lot do Denpasar), a potem motorówką prosto na jedną z wysp: Gili Air, Gili Trawangan, Gili Meno. Koszt przelotu z Katowic do Denpasar zaczyna się od 1 385 zł.

  • Maroko

Prawdziwy raj dla miłośników muzułmańskiej architektury, suków i starych medyn, oferujący absolutnie wyjątkowe i często luksusowe doznania. Od tętniącego życiem Marrakeszu, przez piaszczystą Saharę, po smagane wiatrem plaże Essaouiry, Maroko obiecuje niezapomnianą podróż. Ponieważ Maroko to miejsce, w którym prawdopodobnie zechcesz kupić wiele ręcznie robionych, lokalnych pamiątek, takich jak ceramika, ręcznie tkane dywany, biżuteria i wiele innych, dobrze jest mieć przy sobie gotówkę. Bankomaty są rozsiane po całym kraju, w miastach, miasteczkach, a nawet mniejszych wioskach. Niezależnie od tego, czy targujesz się o tradycyjne dywany na suku, jesz tangine w lokalnej restauracji, czy rezerwujesz przejażdżkę na wielbłądzie po Saharze, nigdy nie jesteś zbyt daleko od źródła gotówki. Jednak kiedy zboczysz z utartego szlaku, będzie to znacznie trudniejsze. Małe sklepy raczej nie akceptują kart, a w bankomatach często brakuje gotówki. Dlatego dobrze jest mieć przy sobie trochę waluty na pokrycie nagłych lub nieplanowanych wydatków. Najtaniej do Maroka można dostać się z Warszawy do Marakeszu, ceny biletów zaczynają się już od 213 zł.

  • Filipiny

Filipiny to grupa  w sumie około 7641 wysp podzielonych na trzy główne: Luzon, Visayas i Mindanao. Jest to jedno z najpopularniejszych miejsc w Azji, znane z egzotycznych plaż, wulkanów, lasów i wyjątkowej lokalnej kultury. Poza tym Filipiny zasłynęły z rosnącej liczby ośrodków jogi, w których można „wyrzeźbić” ciało i umysł oraz uciec od codziennej rutyny. Jeśli chodzi o metody płatności, warto pamiętać, że kartą kredytową lub debetową można posługiwać się w większych miastach oraz w głównych kurortach turystycznych. Niektóre bankomaty akceptują międzynarodowe karty kredytowe i debetowe, w sklepach również nie powinno być problemu. Natomiast, jeśli zdecydujesz się pojechać nieco dalej i opuścić większe miasta, lepiej zabrać ze sobą wystarczającą ilość środków w miejscowej walucie, filipińskie peso (PHP). Z Polski na Filipiny najlepiej wybrać lot z Warszawy do Manili, najtańsze bilety zaczynają się od 982 zł.

Newseria, oprac. db


poniedziałek, 12 grudnia 2022

Z Wrocławia do Europy na najpiękniejsze jarmarki bożonarodzeniowe


Przejażdżka na świątecznym młyńskim kole w centrum Oslo, niesamowity Festiwal Światła w Amsterdamie, degustacja pieczonych kasztanów w Paryżu czy zakup tradycyjnych Caga Tio w cieniu katedry Św. Eulalii? Zobacz, jakie atrakcje oferują najpiękniejsze europejskie jarmarki bożonarodzeniowe i sprawdź, kiedy najlepiej wybrać się na nie, lecąc samolotem z Wrocławia. 


Port lotniczy Wrocław. Fot. Newseria

Zaliczane do najpiękniejszych jarmarków bożonarodzeniowych w Europie – świąteczne kiermasze w Paryżu, Barcelonie, Zurychu, Manchesterze, Gdańsku czy Neapolu są teraz dosłownie na wyciągnięcie ręki. Podróżni z Wrocławia jeszcze w grudniu mają szansę na atrakcyjne cenowo bilety i podróż do największych miast Europy, by odwiedzić niesamowite świąteczne kiermasze.

"Grudzień to idealny czas, by jeszcze przed świętami wziąć wolne i zaplanować zwiedzanie największych europejskich jarmarków. Zwłaszcza, że zimowy rozkład lotów umożliwia okołoweekendowe city breaki, co sprawia, że nieobecność w pracy nie musi wiązać się z braniem długiego urlopu" – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

Tegoroczne jarmarki bożonarodzeniowe w Europie ruszyły pod koniec listopada i będą trwały do końca grudnia, a nawet jeszcze na początku stycznia. Najlepszym czasem jednak jest zwiedzanie ich tuż przed Bożym Narodzeniem.

"W tym roku pasażerowie z Wrocławia mają naprawdę szeroki wachlarz możliwości. Praktycznie w większości miast, do których latają samoloty z naszego lotniska, odbywają się spektakularne jarmarki bożonarodzeniowe" – mówi Cezary Pacamaj, wiceprezes Portu Lotniczego Wrocław.

Najsłynniejsze jarmarki w Europie

Do najpopularniejszych jarmarków w Europie należą przede wszystkim te w Paryżu. Łącznie w stolicy Francji odbywa się ich blisko 10, z czego najbardziej znane są te w Ogrodach Tuileries, przy wieży Eiffla, obok katedry Notre Dame czy wzdłuż bulwaru Saint Germain. Warto też odwiedzić ogromny jarmark w dzielnicy La Défense czy słynące z alzackiej kuchni świąteczne kiermasze przed Dworcem Wschodnim. Na paryskie jarmarki można polecieć w dniach 16-18 grudnia, tuż przed samym Bożym Narodzeniem. Za bilet w dwie strony w tym terminie zapłacimy 338* zł.

Wybierając się na europejskie jarmarki, warto zdecydować się na Barcelonę. Zaletą podróży do stolicy Katalonii jest nie tylko temperatura, która waha się w okolicach 10°C, ale przede wszystkim niezwykły Targ Św. Łucji, który słynie ze wspaniałych stoisk, spektakli tanecznych oraz występów marionetek. Do Barcelony na lotnisko El Prat można podróżować w terminie 15-18 grudnia.

Dla osób gustujących w angielskim klimacie świąt i co roku z niecierpliwością wyczekujących bożonarodzeniowej dekoracji Harrodsa idealnym wyborem na prawdziwie brytyjski jarmark bożonarodzeniowy będzie… Manchester. Świąteczne kiermasze w tym mieście są przez Brytyjczyków uważane na najlepsze na całych Wyspach. W centrum Manchesteru znajduje się blisko 10 jarmarków, na których można znaleźć tradycyjne ozdoby, a także degustować gorącą czekoladę i grzane wino. Loty do Manchesteru warto zarezerwować w terminie 17-20 grudnia.

Na Północy

Europejskie jarmarki ze śniegiem? W tym roku szansę na taką scenerię możemy znaleźć przede wszystkim w Skandynawii. To właśnie w Oslo i Sztokholmie odbywają się największe bożonarodzeniowe jarmarki w północnej Europie. Lecąc do stolicy Szwecji w terminie 17-19 grudnia (248 zł za bilet w obie strony*), można odwiedzić jeden z kilku jarmarków w Sztokholmie. Ten najbardziej popularny organizowany jest oczywiście na Starym Mieście.

W sąsiedniej Norwegii, w Oslo, największy jarmark świąteczny organizowany jest na Karl Johans Gate. Jest tam nie tylko lodowisko, ale także wielkie młyńskie koło, z którego można podziwiać świąteczną panoramę miasta. Za bilety do Oslo w terminie 15-18 grudnia zapłacimy 199 zł w obie strony.

Decydując się na Skandynawię, nie można pominąć największej świątecznej atrakcji dla dzieci – czyli Legolandu, gdzie w grudniu panuje wyjątkowa atmosfera, a park rozrywki ustrojony jest 400 choinkami. Odpowiedni czas na wylot do Billund to z pewnością termin 15-18 grudnia. Cena za bilety w obie strony to 174 zł.

Włochy, Szwajcaria czy... Polska?

Jarmark bożonarodzeniowy w słonecznej Kampanii? Czemu nie, zwłaszcza, że to właśnie z Neapolu pochodzą słynne szopki. Podróż do Neapolu można zaplanować w terminie 13-17 grudnia i to w cenie 217 zł za bilety w obie strony.

Kolejnymi europejskimi miastami, które koniecznie warto odwiedzić w grudniu, są Amsterdam i Zurych. W stolicy Holandii, do której z Wrocławia polecimy codziennie liniami KLM, odbywa się aż 20 jarmarków. Największą atrakcją jest zaś Festiwal Światła ze specjalnie na tę okazję skonstruowanymi instalacjami rzucającymi kolorowe światła na kanały miasta.

Jarmarkiem wyjątkowym na skalę Europy jest ten w Zurychu. Kiermasze świąteczne zlokalizowane są w budynku głównego dworca kolejowego. Wrażenie robi także ogromna choinka przystrojona kryształami Swarovskiego. Do Zurychu z Wrocławia pasażerów zabiorą linie SWISS.

Idealną opcją na krótki, ale intensywny weekend z wylotem z Wrocławia, jest Gdańsk. To właśnie jarmark na Targu Węglowym jako jedyny w Polsce został nominowany do nagrody „European Best Christmas Market 2023”. Wybierając się do Trójmiasta, warto zdecydować się na lot w terminie 16-18 grudnia za 224 zł w obie strony.

Port Lotniczy Wrocław to jedno z największych i najważniejszych lotnisk w Polsce

Wrocławskie lotnisko jest doskonale skomunikowane z siecią autostrad (A4 i A8) i dróg ekspresowych (S3, S5 i S8), co umożliwia szybki i wygodny dojazd również z dalej położonych regionów Polski. Na lotnisku podróżni mają do dyspozycji ok. 4 tys. miejsc parkingowych.

Wygodnym połączeniem z centrum jest autobusowa linia „106” oraz nocna „206”, a z zachodnich dzielnic Wrocławia linia „129”. Pasażerowie korzystający z usług Port Lotniczego Wrocław mają też do dyspozycji liczne sklepy, bary, kawiarnie i restauracje, także całodobowe.

Port Lotniczy Wrocław sukcesywnie inwestuje w infrastrukturę. Od 2012 roku pasażerowie są obsługiwani w nowoczesnym terminalu. Lotnisko dysponuje też systemem nawigacyjnym wyższej kategorii (ILS Cat. II), umożliwiającym realizację operacji lotniczych również w trudniejszych warunkach atmosferycznych.

Wrocławskie lotnisko jest doceniane za wysoki standard obsługi. W 2012 roku port został uznany przez pasażerów najbardziej przyjaznym lotniskiem w Polsce. Czterokrotnie otrzymał też nagrodę Business Traveller Award dla najlepszego regionalnego lotniska w kraju.

*Ceny na dzień 12.12.2022

Newseria


poniedziałek, 31 października 2022

Pralkomaty Break & Wash na stacjach paliw bp

 

Na terenie sześciu stacji paliwowych bp zainstalowane zostały nowoczesne urządzenia piorąco-suszące firmy Break & Wash.  


Pralkomaty Break & Wash na stacjach paliw bp. Fot. Newseria

Innowacyjne rozwiązanie zapewnia podróżującym, szczególnie kierowcom zawodowym, ale też podróżującym kamperami, możliwość skorzystania z wygodnego i samoobsługowego prania oraz suszenia odzieży. To atrakcyjne uzupełnienie stale poszerzającej się oferty usług stacji paliwowych bp dostępne jest przez całą dobę w punktach w lokalizacjach: Otłoczyn Zachód (87-700 Aleksandrów Kujawski), Granica (Olszyna, 68-212 Trzebiel), Reszka (Żarska Wieś 9, 59-900 Zgorzelec) Gozdowo (Gozdowo 31, 62-300 Gozdowo), Lutol (Rogoziniec 11A, 66-210 Zbąszynek) i Polesie (Polesie 129A, 99-418 Bełchów).

Break & Wash jest pierwszą firmą w Polsce, która dostarcza gotowe pralko-suszarki dla stacji benzynowych w systemie vendingowym, zwłaszcza na dużych stacjach paliwowych z parkingami przystosowanymi do dłuższego postoju pojazdów ciężarowych oraz kamperów. Nowatorska koncepcja obejmuje dostawę urządzeń, montaż i obsługę na miejscu, zapewniając kierowcom możliwość skorzystania z usług prania wodnego oraz suszenia odzieży w trybie 24/7. Za usługi zapłacić można gotówką, kartą płatniczą lub przedpłaconą. 


Pralkomaty Break & Wash. Fot. Newseria.

"Marka Break & Wash wprowadziła łatwe w obsłudze i wygodne rozwiązanie odpowiadające na codzienne potrzeby podróżujących, w tym kierowców zawodowych oraz osób w dłuższej podróży, na przykład przemieszczających się kamperami. Nasza koncepcja powstała z miłości do prostych rozwiązań – bardzo zależy nam na tym, aby nasze pralkomaty były dostępne zawsze po drodze w całej Polsce" – powiedział Krzysztof Lubiszewski, prezes zarządu Break & Wash. – "bp jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek paliwowych w Polsce i drugą pod względem liczby punktów w naszym kraju. Współpraca z tą siecią to istotny krok do rozwoju naszej oferty, która pozytywnie wpływa na poszerzanie oferty usługowej stacji paliw oraz podnoszenie ich konkurencyjności wśród kierowców" – dodał Szymona Bauza, współwłaściciel Break & Wash.

Wyróżniające się łatwością obsługi nowoczesne urządzenia Break & Wash posiadają trzy programy prania, które można dostosować do typu odzieży i zabrudzeń (najdłuższy cykl prania w temperaturze 60 stopni zajmuje 45 minut) oraz 2 warianty suszenia (20 lub 40 minut). Klienci mogą skorzystać z własnych środków piorących lub zakupić produkty na miejscu wprost z automatu. 


Będąc w podróży możesz zrobić pranie. Fot. Newseria

"Rozpoczynając współpracę z polskim startupem i wprowadzając automaty na nasze stacje realizujemy założenia naszej strategii wychodzenia naprzeciw zmieniającym się potrzebom naszych klientów. Automaty Break & Wash na stacjach bp to kolejny element podnoszący komfort podróżnych zatrzymujących się w naszych punktach, w tym kierowców zawodowych, czy coraz liczniejszej grupy podróżującej kamperami. Prostota i szybkość obsługi to dla naszego klienta ważne elementy" – powiedziała dr Magdalena Kandefer-Kańtoch, rzeczniczka prasowa w bp Polska. – "Dodatkowo zależy nam na aktywnym wspieraniu polskiego rynku, dlatego stale korzystamy z polskich biur projektowych, zakupy robimy u polskich dostawców i szeroko współpracujemy z polskimi wykonawcami oraz podwykonawcami, a współpraca z Break & Wash jest tego najlepszym przykładem".

Newseria, oprac. db